Czy zanim wystartujesz w biegu, będziesz musiał… zdać test? Wszystko wskazuje na to, że taką zmianę rozważają organizatorzy imprez biegowych w Polsce.
Nowy pomysł zakłada wprowadzenie krótkiego quizu wiedzy dla uczestników – bez jego zaliczenia nie będzie możliwości odebrania numeru startowego ani wejścia do strefy startu.
Na czym miałby polegać test?
Quiz miałby być dostępny w aplikacji lub na miejscu przed startem. Każdy zawodnik musiałby odpowiedzieć poprawnie na kilka pytań dotyczących podstaw treningu i bezpieczeństwa.
Przykładowe pytania:
- Co oznacza VO2max?
- Czym jest HRV i dlaczego jest ważne?
- Na czym polega negative split?
- Ile należy wypić wody przed biegiem na 10 km?
- Co zrobić w przypadku zawrotów głowy na trasie?
Minimalny próg zaliczenia? 70%.
„Nie wiesz – nie biegniesz”
Według założeń pomysłodawców, nowe rozwiązanie ma zwiększyć świadomość biegaczy i ograniczyć ryzyko niebezpiecznych sytuacji na trasie.
„Wielu uczestników startuje bez podstawowej wiedzy o własnym organizmie. To może być groźne – chcemy temu przeciwdziałać” – czytamy w jednym z komentarzy organizatorów testujących rozwiązanie.
W praktyce oznacza to jedno – brak zaliczonego testu = brak startu.
Reakcje środowiska
Pomysł już teraz wywołuje spore emocje wśród biegaczy:
- „Serio? Teraz jeszcze egzamin przed biegiem?”
- „Bieganie to nie studia 😄”
- „Za chwilę będą egzaminy poprawkowe przed maratonem”
Nie brakuje jednak głosów poparcia:
- „Może w końcu ludzie przestaną startować bez przygotowania”
- „To ma sens przy dużych imprezach”
Co dalej?
Na razie rozwiązanie jest w fazie pilotażowej i nie wiadomo, czy zostanie wprowadzone na stałe. Coraz więcej organizatorów przygląda się jednak temu pomysłowi, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa uczestników.
Jedno jest pewne – świat biegania zmienia się szybciej, niż wielu się wydaje.
👉 A Ty zdałbyś taki test przed startem… czy jednak wolisz po prostu stanąć na linii i pobiec?
(Spokojnie… to tylko Prima Aprilis 😄)